Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książka. Pokaż wszystkie posty

Ulubione książki dla kobiet i KONKURS

Są książki, które się czyta. Po prostu. I z tego czytania nic za bardzo nie wynika.  Odkłada

się takie książki na półkę i nigdy do nich nie wraca. Zajmują miejsce, zdobią piękną 

okładką... ale nic do naszego życia nie wnoszą.


Są też takie, które się czyta, ale nie tylko. Je się czyta, a potem jeszcze długo rozmyśla się o

 tym, co się przeczytało. Przy robieniu obiadu, albo w drodze do pracy, wraca się myślami 

do pewnych fragmentów. Do cytatów, które dotknęły serca. 

Każda książka Lysy jest dla mnie bardzo wyjątkowa.


Lysa ma cudowną zdolność pisania o rzeczach trudnych w lekki sposób. Potrafi dotykać 

trudnych tematów z niespotykaną delikatnością, wyczuciem i mądrością, pochodzącą z

 samego nieba. Zawsze pisze o tym, co sama  'przreobiła' z Bogiem dzięki temu, każda jej 

książka jest bardzo autentyczna i szczera.


Lysa TerKeurst to nie tylko niesamowita autorka, ale przede wszystkim Boża Kobieta, która

pozwala Bogu wykorzystywać najtrudniejsze momenty swojego życia dla Jego chwały, 

niosąc Jego nadzieję kobietom na całym świecie.



Jestem przeszczęśliwa, że wydawnictwo Aetos już kilka lat temu zdecydowało się 

tłumaczyć i wydawać książki Lysy. 

Do tej pory na polskim rynku pojawiły się trzy doskonałe pozycje: 

Stworzona by pragnąć

Poskromienie złośnicy

Niechciana

Każda z tych książek jest wyjątkowa i dotyczy innego problemu dotykającego kobiety.


O książce Stworzona by pragnąć pisałam kilka lat temu TUTAJ 

Nie będę się więc powtarzać. Napiszę tylko, że wracam do tej książki regularnie. Jest 

przepełniona Bożym Słowem (tak jak każda książka Lysy) i praktycznymi wskazówkami 

wspierającymi kobiety w przekierowywaniu swoich pragnień w stronę Źródła wszelkiego 

zaspokojenia - w stronę Boga.



Poskromienie złośnicy to kolejna pozycja, która wspierała (i nadal wspiera) mnie w drodze

 do bardziej świętego życia. To bardzo głęboka książka o emocjach, które czasami 

wymykają się spod kontroli. 

Jestem bardzo emocjonalna i nieraz mam problemy z poskromieniem swoich 'ludzkich' 

odruchów i okazywaniem łagodności czy cierpliwości w moim codziennym 

życiu. Poskromienie złośnicy okazało się być ogromną pomocą w tym temacie.

To książka pełna praktycznych rozwiązań, które mogą pomóc każdej z nas okiełznać 

nieokiełznane dotąd emocje, w Boży sposób.


Podobnie jak inne książki Lysy, ta również jest niejako 'pamiętnikiem' osobistych 

doświadczeń autorki, co po raz kolejny dało mi to uwalniające poczucie, że nie jestem 

sama. Że jest wyjście. Że Bóg ma rozwiązanie. Że ktoś już przeszedł tą drogę przede mną i 

może pokazać mi jak stawiać kolejne kroki wiary w drodze do świętości.


Niechciana, to pozycja dla każdej z nas. Taka lektura obowiązkowa.

Bo każda z nas kiedyś czuła się niechciana, samotna, gorsza. Każda z nas doświadczyła 

poczucia odrzucenia. Każda z nas była zraniona i nie bardzo wiedziała co może z tym 

zranieniem zrobić...

W tej książce przeczytasz o odrzuceniach, które przeżyła Lysa- tych małych i tych na dużą 

skalę. Na ich przykładzie autorka pokazuje możliwość przejścia z miejsca zranienia, w 

miejsce uwolnienia. Wskazuje drogę z miejsca odrzucenia i samotności, w przestrzeń Bożej

 pełni.



Przeczytasz o tym, jak bardzo jesteś droga i cenna w oczach Stwórcy i dowiesz się, jak żyć 

w tej prawdzie każdego dnia twojego życia.

Wiesz, jak wiele kobiet wokół mnie jest poranionych i samotnych, z zerowym poczuciem

 wartości, jaką mamy w Bogu? Ile jest tych zdradzonych przez mężów czy przyjaciół, 

odrzuconych przez rodzinę, pragnących uwagi i zainteresowania?

Wiesz jak bardzo ja potrzebowałam jakiś czas temu tych prawd, napisanych przez kobietę 

do kobiety, tak prosto, tak głęboko, tak bardzo z wyczuciem?

Ta książka jest cudownym pomysłem na prezent.

To potrzebna książka. Warta uwagi i twojego cennego czasu.


Wszystkie książki Lysy przybliżają do Boga. W każdej z nich, to On jest w centrum, On jest

 rozwiązaniem i odpowiedzią. 

To nie są książki do czytania. One są do przeżywania, do wracania do nich, do pogłębiania 

relacji z naszym Ojcem. 

Przepełnione Bożym Słowem i Bożą prawdą nie są tylko poradnikami, ale stają się swego 

rodzaju przewodnikami na drodze do stawania się kobietą według Bożego serca.



Dlatego razem z wydawnictwem Aetos przygotowałam dla was konkurs, w którym można 

wygrać aż trzy nagrody!

Pakiet wszystkich trzech książek: Stworzona by pragnąć, Poskromienie złośnicy oraz 

Niechciana, pakiet dwóch książek: Stworzona by pragnąć i Poskromienie złośnicy i książkę

Stworzona by pragnąć.

Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest (publiczne) udostępnienie na swojej tablicy FB

 wpisu dotyczącego konkursu z FB strony Cud Codzienności TUTAJ oraz zaproszenie 

(czyli oznaczenie) do udziału w konkursie dwóch innych kobiet pod wpisem dotyczącym konkursu.

Jeśli nie masz swojego FB lub jeśli chcesz zwiększysz swoją szansę na wygraną, skomentuj 

ten wpis tutaj, na blogu i odpowiedź na pytanie:

Jaką książkę poleciłabyś przyjaciółce i dlaczego?


Konkurs trwa od dzisiaj (12.11) do północy, 18.11. Wyniki losowania nagród ogłoszę 19.11 

w godzinach wieczornych na moim FB profilu i w komentarzu pod tym wpisem.




Stworzona by pragnąć

Nie mam tyle czasu na czytanie książek, ile chciałabym mieć.
Są jednak książki, których nie mogę nie przeczytać.
Na które znajduje się czas pomimo wszystko.
Leżą zawsze w zasięgu ręki tylko po to, żeby móc sięgnąć po nie w wolnej chwili i przeczytać chociaż kilka zdań. I te kilka zdań zazwyczaj wystarcza, żeby się zatrzymać, zastanowić, zainspirować do życia bliżej Boga i do życia po prostu. Takiego lepszej jakości.
Tych książek nie pochłania się w jeden wieczór.
One zmuszają do myślenia i spojrzenia wgłąb siebie, a to zazwyczaj zajmuje dłuższą chwilę.

Nie leżą zakurzone na regale.
Nie są lekturami na jeden raz.
Ich okładki są pogniecione od noszenia w torebce, bo chcesz je mieć ze sobą wszędzie tam, gdzie będzie okazja do przeczytania kolejnych cennych myśli.
Jedna ma tłuste plamy po niewyschniętym jeszcze kremie do rąk, druga niewielki ślad po porannej kawie na dwudziestej czwartej stronie..
Leżą na kuchennym stole i na tej szafce w przedpokoju, gdzie wszystkie klucze i balsam do ust.

Te książki traktuję bardziej jak pamiętniki mojej relacji z Bogiem.
Zapisuję, zaznaczam, podkreślam..
I nie pożyczam nikomu.. i to nie ze skąpstwa. Za dużo w nich mnie i moich osobistych myśli.

Książki Lysy TerKeurst, to po prostu inna kategoria książek.
W każdej z nich Lysa jest tak przeźroczysta i prawdziwa, że wydaje się jakby była co najmniej twoją dobrą znajomą.
Z tymi samymi problemami i dylematami.
Potrzebująca Boga jak powietrza.
Najlepsze jest to, że wcale nie udaje, że jest inaczej.
To takie dzisiaj niemodne.. nie radzić sobie, mieć słabości i obnażać je przed tysiącami czytelników.
Lysa to robi.

Książki przepełnione są Bożym Słowem i to jest naprawdę piękne.
Każdy przytoczony werset ma swoje znaczenie i sprawia, że czas spędzony na czytaniu jest czasem w którym autentycznie zbliżamy się do Boga i rozważamy Jego Słowo.


Od dawna chciałam napisać Wam o książce  Stworzona by pragnąć.
Na samym początku muszę zaznaczyć, że to nie jest książka o odchudzaniu.
Nie tylko.. ale jeśli od dawna chcesz się pozbyć zbędnych kilogramów lub chcesz po prostu zmienić styl życia na zdrowszy, nie znam książki, która bardziej zmotywuje Cię do działania.

Stworzona by pragnąć jest książką o szukaniu głębokiej motywacji do zmian.
Jakichkolwiek zmian.

Prawie każdy z nas ma w swoim życiu to coś, co chciałby zmienić. Często wiemy jak to zrobić, ale brakuje nam chęci i determinacji do osiągnięcia celu.
Dlatego ciągle zaczynamy. Od nowego roku. Od poniedziałku. Z początkiem miesiąca.. rok za rokiem mija, a my ciągle tkwimy w tym samym punkcie.
Uświadamiamy sobie, że walka z naszymi słabościami okazuje się być bardzo nierówna.

Autorka pisze o swojej drodze do zdrowia i pozbycia się nadwagi. Zniechęcona wieloma nieudanymi próbami i obietnicami typu  zacznę od poniedziałku, zaczęła szukać ratunku w Bogu.
I znalazła.

Stworzona by pragnąć  to opis duchowej podróży.
Jeśli zastanawiasz się, czy w ogóle można połączyć zrzucanie kilogramów z Bogiem, to odpowiem tylko, że można i to w bardzo niezwykły sposób.


To książka dla zniechęconych porażkami i chcących trwałych zmian pod wpływem zmiany sposobu myślenia, a nie chwili, emocji czy mody.
To książka dla tych, którzy wierzą, że jest więcej. Więcej niż nasze słabości, więcej niż nieudane próby i ciągłe powroty do punktu wyjścia.

To książka dla tych, którzy chcą pragnąć tylko Boga i porzucić to coś, czym czasami próbują Go sobie zastąpić. Świadomie lub nie..
Bo jesteśmy stworzone by pragnąć Boga. I tylko Boga.

Poleciłam tę książkę już kilku osobom.
Kiedy spytałam jedną z nich o to, czy już zdążyła ją przeczytać, odpowiedziała że zaczęła, ale jeszcze nie dokończyła.
Stwierdziła, że książka jest na tyle mocna w swoim przekazie, że nie można jej przeczytać i nic z jej treścią nie zrobić, a Ona nie jest jeszcze gotowa na zmiany.

Zgadzam się z Nią zupełnie.
Nie można tej książki przeczytać i nie podjąć żadnych kroków w stronę lepszego jutra.

Z całego serca polecam.