Pierwszy

7.11.18 Komentarze 1

Gdyby tylko był naszą pierwszą myślą co rano i tą ostatnią, kojącą, po zagonionym dniu.
Gdyby tylko był naszą pierwszą opcją, a nie ostatnią deską ratunku.
Gdyby był wszystkim, a nie tylko okazjonalnym dodatkiem do wypełnionego po brzegi życia.

Gdyby tylko naszym pierwszym i ostatnim słowem każdego dnia było proste i szczere dziękuję, bez względu na to co się wydarzy i bez względu na to, co było.
Gdyby tylko naszym pierwszym i ostatnim gestem było złożenie rąk do modlitwy.
Gdybyśmy tylko codziennie zanurzali się w Jego pokoju. W tym, którego świat nam dać nie może.

Gdybyśmy tylko wsłuchiwali się w Jego szept jeszcze przed zgiełkiem dnia, przed hałasem i krzykiem codzienności.
Gdyby tylko On sam stał się naszą ucieczką w trudnym czasie. Nie nałogi, nie chwilowe przyjemności, nie światowe podróbki szczęścia.

Gdybyśmy tylko w końcu zrozumieli, że wszystko to za czym biegamy, On chce nam po prostu dać. Gdybyśmy tylko chcieli zwolnić i zauważyć Jego wyciągnięte ręce.

Gdyby tylko zawsze był PIERWSZY
.
Nie zaraz po...
Nie drugi, trzeci, dziesiąty.
Nie od czasu do czasu.
Nie od święta.
Nie w kryzysie.
Nie zapchajdziurą w wypełnionym po brzegi kalendarzu.


Jak wyglądałoby nasze życie dzisiaj, gdybyśmy wrócili do tej gorącej, pierwszej miłości do Boga?
Jak mogłoby być, gdybyśmy zaczęli brzydzić się naszą letniością i znowu zaczęli ufać Mu jak wtedy, cieszyć się Nim jak wtedy, słuchać Go jak wtedy, opowiadać innym o Jego miłości dokładnie tak, jak wtedy...?

Jak wyglądałyby nasze relacje i nasze reakcje, gdyby czas spędzany w Jego bliskości na nowo stał się dla nas radością i przywilejem? Potrzebą spragnionego serca, a nie kolejnym obowiązkiem na liście?

Bo przecież zanim zaczniemy mówić, musimy wiedzieć co.
'Mówcie tylko o tym, co dobre, dla zbudowania w potrzebie, tak by na słuchających mogła spływać łaska.' Efezjan 4;29

Zanim zrobimy kolejny krok, musimy upewnić się gdzie.
'A gdy będziecie chcieli iść w prawo albo w lewo, twoje uszy usłyszą słowo odzywające się do ciebie z tyłu: To jest droga, którą macie chodzić!' Izajasz 30,21

Zanim zaczniemy żyć, musisz nauczyć się jak. Musimy wiedzieć, jak poukładać priorytety w naszej codzienności, żeby naprawdę była cudem. Żeby wszystko do siebie pasowało, tworzyło spójną całość i nie runęło jak domek z kart przy pierwszej lepszej trudności.
'Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.' Ew. Mateusza 6;33

Zły wie, że kiedy tylko uda mu się zapełnić twój dzień tak bardzo, że nie znajdziesz w nim ani chwili dla Boga, będziesz słaba.
Będziesz pusta i zaczniesz szukać wypełnienia tam, gdzie wcale nie powinnaś go szukać.
Będziesz pełna niepokoju i obawy o jutro.
Zabraknie ci radości.
Zabraknie ci łagodności, cierpliwości, dobrego słowa, pokoju...

Zapomnisz, że powinnaś wybaczyć, bo tobie wybaczono.
Zapomnisz, że powinnaś kochać, bo sama jesteś kochana.
Zapomnisz, bo łatwo jest zapomnieć.

Staniesz bezbronna wobec ataków złego - niszczących myśli, negatywnych słów innych ludzi i pokus, które najpierw dają chwilową przyjemność i poczucie ulgi na jakiś czas, żeby potem zostawić nas z poczuciem winy, z którym trudno sobie poradzić.

Kiedy nie spędzam czasu wsłuchując się w Boży głos muszę liczyć się z tym, że zamiast narzędziem w ręku Boga, będę pionkiem w rękach przeciwnika.

'Jezus nie jest jedynym pasterzem. On jest jedynym dobrym Pasterzem.'  Levi Lusko

Dlatego zatrzymaj się dzisiaj na chwilę i pomyśl, za kim idziesz.
Kto cię prowadzi?
Kogo naśladujesz?
Czyjego głosu słuchasz?
Jesteś narzędziem czy pionkiem?

Codziennie podejmujemy decyzję, która nadaje naszej codzienności głębię. Taki prawdziwy sens.
Decyzja o naszej bliskości z Bogiem zaowocuje nie tylko w naszym życiu, ale również w życiu naszej rodziny, przyjaciół i przypadkowo spotkanych ludzi.

Możesz świecić tylko wtedy, kiedy staniesz blisko Światła.
Możesz dawać tylko wtedy, kiedy sama zaczniesz czerpać ze Źródła.

W życiu nie chodzi o to, żeby chcieć więcej od Boga, ale chcieć więcej Boga. 
Wtedy wszystko inne będzie nam dodane.
Naprawdę.

Dlatego nie daj sobie wmówić, że nie masz czasu, że może kiedyś będzie go więcej, że nie teraz, nie dzisiaj...
Zbliżaj się do Niego, a On zbliży się do ciebie. (Jakuba 4;8)

Kiedy zakosztujesz Chrystusa naprawdę, nic w twoim życiu już nigdy nie będzie smakować lepiej niż On.
Spróbuj i rozkoszuj się Nim.
Codziennie.

O, jak szczęśliwy jest człowiek, który swą siłę ma w Tobie,
A w sercu pragnienie, by wciąż być bliżej Ciebie.

Taki, idąc doliną płaczu, potrafi zamienić ją w źródło,
Powodzeniem okrywa mu ją wczesny deszcz.

Wciąż będzie doznawał posilenia,
Aż się zjawi u Boga na Syjonie.

Psalm 84; 5-8





1 komentarze:

Napisz komentarze
Anonimowy
AUTOR
8 listopada 2018 09:00 skasuj

Staram się i dążę do tego cały czas, żebym pragnęła byś blisko Boga na co dzień. Nie jak źle, nie jak serce łka. Tylko tak po prostu zwyczajnie, dziękuję Nadio stała bywalczyni Magdalena

Odpowiedz
avatar